czwartek, 10 marca 2011

Mysie guziki

Hihi, dzisiaj znów coś mysiego :) Już teraz geneza dziur w guzikach jest oczywista! ;)


Niestety, mój aparat nie lubi fioletu i uparcie przedstawia fiolet w postaci granatu ;/ (tzn. ten granatowy guzik jest w rzeczywistości fioletowy)


Jak widzicie, usilnie starałam się zróżnicować ułożenie ogonków :P

Muszę przyznać, że lepienie guzików to niezła frajda, a ozdabianie nimi ciuszków... o tym to już opowie mi kiedyś, mam nadzieję, ich Właścicielka :)

7 komentarzy:

  1. Fantastyczne! Zabawne, urocze, kolorowe!!! Aż trzeba się uśmiechnąć na ich widok:)))))

    OdpowiedzUsuń
  2. Rewelka, nigdy nie przypuszczałam, że dziurki w guzikach wygryzły mychate:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. super te guziczki, bardzo fajny pomysł

    OdpowiedzUsuń
  4. Ach, już mam tysiąc pomysłów na wykorzystanie ich :*

    OdpowiedzUsuń

Lubię Wasze komentarze, wciąż o kometarzach marzę ;)